Reggio Emilia
Dziecko ma sto języków
Przestrzeń to trzeci pedagog. Praca toczy się w długich projektach prowadzonych przez ciekawość dzieci, z dokumentacją procesu i pracowniami, w których można brudzić ręce gliną, farbą i światłem.

Do wychowania dziecka potrzebna jest cała wioska
Zanim zapiszesz dziecko, najlepiej po prostu się poznajmy - pokażemy placówkę i odpowiemy na pytania.

Kameralny żłobek w Szczytnie. Dzieci mają tu poczucie miłości i wsparcia. Szacunek do indywidualnych emocji i zainteresowań. Edukacja bez schematów. Wioska bliskościowa. Przestrzeń pełna radości i empatii. Własne podejście oparte na zrozumieniu i bliskości. Bez kar i nagród.

Reggio Emilia
Przestrzeń to trzeci pedagog. Praca toczy się w długich projektach prowadzonych przez ciekawość dzieci, z dokumentacją procesu i pracowniami, w których można brudzić ręce gliną, farbą i światłem.
NVC - Porozumienie bez przemocy
Granice stawiamy z szacunkiem dla emocji - dziecka i własnych. Konflikt traktujemy jako miejsce nauki, a nie zakłócenie porządku. Język, którym mówimy, dzieci zabierają później ze sobą do domu.
Dzieci zbierają się w Wiosce i pracują z przygotowanymi dla nich prowokacjami edukacyjnymi (np. stacja z farbami, z zabawami sensorycznymi, z wodą)
Wspólnie myjemy ręce z piosenką, zmieniamy pieluchy i przygotowujemy się do śniadania - wspólnie z dziećmi przyszykowujemy miseczki, talerze i wykładamy produkty.
Dzieci przenoszą swoje zdjęcia z tablicy „NIE MA MNIE” na tablicę „JESTEM W WIOSCE”), powitanie piosenką wszystkich dzieci po kolei, rozmowa o emocjach.
Staramy się codziennie wychodzić na zewnątrz przez cały rok. Przed wyjściem zawsze sprawdzamy jakość powietrza.
Po spacerze jemy pierwsze danie obiadku
Przyciemniamy światło, zasłaniamy zasłony, włączamy spokojną kołysankę i wprowadzamy atmosferę zachęcającą do snu. Śpiewamy kołysanki, czytamy książeczki do snu i dzieci zasypiają na drzemkę. Dzieci, które nie śpią, czytają, odpoczywają, obserwują naturę.
Po drzemce wspólnie jemy podwieczorek
Po zjedzeniu posiłku dzieci wracają do stacji prowokacyjnych z poranka lub pracują z nowymi, w zależności od zainteresowania. Dzieci jedzą przekąski, jeśli tego chcą i potrzebują.

W bliskiej współpracy z rodzicami ustalamy przebieg adaptacji tak, aby odpowiadała temperamentowi i możliwościom dziecka.
Konsekwentnie budujemy poczucie bezpieczeństwa, towarzysząc z uważnością i życzliwością - dzięki temu rodzi się zaufanie, które staje się fundamentem dalszego rozwoju i radości z bycia w grupie.
Spotykamy się z rodzicami, poznajemy dziecko, jego rytm, ulubione zabawy i to, co trudne.
Dziecko poznaje salę i kadrę w towarzystwie kogoś bezpiecznego - bez presji i bez pożegnań.
Wydłużamy czas i wprowadzamy krótkie rozstania w tempie, które dziecko pokazuje, że uniesie.
Codziennie krótka informacja zwrotna - co się działo, gdzie była radość, gdzie potrzebne wsparcie.



